Dzień bez plecaka
"Dzień bez plecaka" to prawdziwy tegoroczny hit w szkołach. O co chodzi? Uczniowie przychodzą do szkół bez plecaków, a w zamian przybory szkolne przynoszą zapakowane
w nietypowy sposób. Co można wziąć zamiast plecaka? Tu zaczyna się kreatywna zabawa - jako "plecak" posłużyć może dosłownie wszystko: skrzynka na narzędzia, walizka, a nawet... sklepowy wózek.
W naszej szkole co prawda nikt wózkiem sklepowym nie przyjechał, ale i tak było kreatywnie. Uczniowie i nauczyciele pokazali, że tradycja, która dotarła do Polski ze Stanów Zjednoczonych, może być ciekawa i zabawna. Koszyk, lodówka turystyczna, fotelik samochodowy, pojemnik na ciasto, parasol, sanki, deskorolka, beczka do kiszenia kapusty, czy klatka dla kota - tam właśnie wylądowały szkolne przybory. Nagrodą za te niewygody było zwolnienie z odpytywania. Stawka więc była spora, a uczniowie mogli wykazać się niesamowitą pomysłowością.
BRAWO UCZNIOWIE!!!!
Jesteście ciekawi w co spakowali swoje zeszyty i książki? Zapraszamy do galerii:)











